O co chodzi z tą Jogą?

joga

Joga jest znana od pięciu tysięcy lat. O jej wpływie na zdrowie, wyciszenie słyszał chyba każdy. Towarzyszy jej mnóstwo przesądów i powierzchownych opinii, często traktowana jako modna gimnastyka, czy możliwość popisów akrobatycznych. Dlaczego trwa tyle lat, dlaczego przyciąga miliony ludzi i budzi takie kontrowersje? W kolejnych wpisach podzielę się swoimi przemyśleniami na te tematy a teraz:

Zacznijmy z innej strony.

Spróbuj kiedyś siedząc w modnej kawiarni poobserwować ludzi. Nie  odpalaj komputera, nie sprawdzaj Facebooka, popatrz: Ile z osób, które tam się znalazły –  celebruje chwilę? Ile osób smakuje to co zamówili, delektując się każdym kęsem, łykiem…  Czy ktoś wygląda przez okno dostrzegając ten skrawek nieba widoczny przez szybę? A może komuś udało się zatopić w myślach, czy lekturze?  Z reguły dostrzeżesz chaos, nerwowość. Chłopak naprzeciwko w sposób niekontrolowany rusza nogą, dziewczyna spogląda na zegarek i widać, że myślami jest już w innym miejscu. Grupka dziewczyn przekrzykuje się nawzajem itp.

Można powiedzieć, że kawiarnia to często miejsce pracy, gdzie trzeba coś załatwić i biec dalej – w takim razie przenieśmy się do parku w piękny słoneczny dzień. Trochę lepiej – widać leżącego na trawie faceta, może przysypia a może jest tu i teraz chłonąc całym sobą tę chwilę. Widać biegających rodziców w pełni zaangażowanych w zabawę ze swoim dwulatkiem, starsza Pani karmi ptaki…

No właśnie, ilu z Nas potrafi doceniać to, co nam się przydarza w każdej sekundzie, ilu z Nas potrafi rozglądnąć się i czerpać garściami z tego co dookoła? Poobserwuj swoje ciało, czy potrafisz usiedzieć w bezruchu, nie nie ruszaj nogą, nie drap się po nosie – bez ruchu, posłuchaj co Twoje ciało ma Ci do powiedzenia.

I wcale nie chodzi o żadną tam medytację, tak po prostu bez ruchu.

I tu zaczynają się schody, jak wiele razy słyszę od ludzi, że dla nich Joga jest za nudna. Szczególnie Ci aktywni „nie wyobrażają” sobie, ze mogliby tak powoli ćwiczyć i co, „tylko” oddychać ? Czyli, że nudzi Cię przebywanie ze sobą? Uhm…

Uwielbiam ruch, kocham tańczyć, moim ulubionym tańcem jest Jive, samba i Quick Step…to nie wyklucza tych chwil, w których całą swoją uwagę kieruję na każdy oddech. Obserwują swoje ciało, jestem w stanie usłyszeć sygnały, które mi wysyła. Nie osądzam, nie próbuję więcej osiągnąć – tylko obserwuję – UCZĘ SIĘ UWAŻNOŚCI – BYCIA TU I TERAZ!

meditetion

Joga to nie jest akrobatyka, wyginanie się i imponowanie rozciągniętym ciałem. Jest wiele odmian jogi, w których w ogóle nie ćwiczy się fizycznie a jogini nie grzeszą sprawnością. Asany ( czyli pozycje, które przyjmujemy ćwicząc) są maleńkim fragmentem jogi. A wykonuje się je nie po to, by zaimponować znajomym, tylko po to, aby  wpłynąć na nasz umysł i nasze  ogólnie pojęte zdrowie ( o czym w następnym poście). Jeśli potrafimy uspokoić i zatrzymać nasze ciało  – będziemy w stanie wyciszyć nasz umysł.

Zadaj sobie pytanie, dlaczego tak często nie jesteśmy w stanie wytrzymać ze sobą 1.15 godziny ( tyle trwa przeciętnie sesja jogi) obserwując swoje ciało i umysł? Co ja mówię, spróbuj wytrzymać 10 minut w stanie uważności.

Nie chcę spekulować, ale po tylu latach praktyki, ciągle mam wrażenie, że nie lubimy siebie tak do końca. Nie mamy odwagi wsłuchać się w siebie, bez muzyki, bez dodatkowych stymulacji. Joga zmusza do zmierzenia się ze swoim charakterem – trzeba zaakceptować to gdzie się jest właśnie teraz. Nie nasze wyobrażenie o sobie, nie to gdzie życzymy sobie być – joga pokazuje Nam gdzie faktycznie jesteśmy. Skupiając się na oddechu i sygnałach, które wysyła Ci Twoje ciało w poszczególnych asanach uspakajasz umysł, uczysz się obserwacji, koncentracji, nie pozwalasz zmysłom atakować się ze wszystkich stron. Wyciszasz się, osiągasz nową umiejętność – DYSTANSOWANIA SIĘ.

Nie masz wpływu na zdarzenia z zewnątrz, masz wpływ na swoją reakcję – i nie chodzi tylko o maskę, którą masz przybrać walcząc z przeciwnościami. Chodzi o Prawdziwy dystans, o Prawdziwą akceptację, o umiejętność zablokowania złych emocji przychodzących do Nas od innych, o umiejętność pozbycia się stresu i załagodzenia jego skutków.

trikonasana

I rozumiem kiedy ktoś mówi, że nie lubi jogi, bo woli na przykład biegać w maratonie ( bo uważności można uczyć się na różne sposoby), ale nie rozumiem kiedy ktoś mówi, że joga jest nudna. To tylko kwestia znalezienia miejsca i nauczyciela. Często musimy dojrzeć do tego etapu, gdy jesteśmy gotowi przyjrzeć się samemu sobie

Namaste :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *