Udało mi się, czy pracuję nad tym?? Dostrzegasz różnicę?

ZAZDROŚĆ I SCHEMATYCZNE MYŚLENIE  to jest to co faktycznie mnie irytuje i podnosi ciśnienie!!!

nostaligicznie

Gotuję się słysząc komentarze, że komuś coś się udało, że miał łatwiej. Co to znaczy, do licha? Udać to może mi się wygrać w lotto – a to nawet nie, bo ja nie gram, a może są osoby, które próbują od wielu lat, nie zrażają się, pracowicie szukają swoich liczb szczęścia. Jeśli wygrają to będzie w wielkim stopniu ich zasługą, bo podjęli trud..a ja nie.

Zazwyczaj sukces poparty jest pracą, wyrzeczeniami, doświadczeniem, odwagą, ryzykiem….nic nie dzieje się samo. W każdej dziedzinie jest podobnie. Oczywiście później odpowiedni zbieg okoliczności, łut szczęścia pomagają osiągnąć pełnię, ale bez pracy, przygotowania, podjęcia trudu , bez marzeń nie byłoby to możliwe. Ryzyko, wyjście poza strefę komfortu, porażkę wszystko trzeba wziąć na bary.

Można kwestionować jakość czyjegoś sukcesu, podziwiać, albo nie, ale nie można odmówić nikomu trudu, jaki w to włożył.

Narzekają z reguły Ci, którym się „nie udało”, czyli Ci, którzy nie realizują swoich zamierzeń, albo je porzucili po kilku porażkach i teraz z pozycji widza komentują rzeczywistość innych. A każdy z nas może być demiurgiem własnego losu tylko trzeba odważyć się na to i wytrwać! Bo sukces to umiejętność nie przejmowania się porażkami, to podejmowane od nowa wyzwania! Bo sukcesem jest już to, że podejmujemy próby!

Szanuję i podziwiam wszystkich, którym się COŚ CHCE!!! No i pozdrawiam ich serdecznie!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *